Idiota

na motywach powieści Idiota Fiodora Dostojewskiego
czas trwania: 90 minut (bez przerwy)
duża scena
data premiery: 11.10.2011
nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image nivo slider image
w przekładzie Jerzego Jędrzejewicza
scenariusz i reżyseria Grzegorz Bral
scenografia Marcin Jarnuszkiewicz
kostiumy Beata Nyczaj
muzyka Jacek Hałas, Maciej Filipczuk
wykorzystano  fragmenty utworów Levona Minassiana i Guya Pearsona
konsultacja ruchu scenicznego Weronika Pelczyńska
reżyseria światła Mateusz Sośniak
aktorzy Justyna Bielecka, Marta Dobecka, Agata Góral, Agata Meiluté, Olga Paszkowska, Janusz Andrzejewski/Aleksander Bednarz, Mateusz Lewandowski, Przemysław Kosiński, Marek Kulka, Adam Pater, Krzysztof Strużycki, Maciej Wyczański
Pożegnanie z tytułem: ostatnie spektakle 27 maja 2012

Przedstawienie „Idiota”, oparte na wybranych fragmentach powieści Fiodora Dostojewskiego, jest rezultatem wielomiesięcznej pracy studyjnej. Grzegorz Bral, odwołując się do swoich doświadczeń i osiągnięć w teatrze laboratoryjnym, sformował zespół młodych aktorów,  z którymi podjął żmudny proces odczytywania relacji między głównymi postaciami  i konstruowania ich teatralnego kształtu. Zstępowanie w otchłań psychologicznych, filozoficznych i religijnych znaczeń podporządkowane jest niejako rygorowi formy, partyturze działań fizycznych, dźwięków, rytmów. Ta eksponująca sprzeczności, dysonanse i paradoksy struktura wiedzie do pytania o najgłębszą prawdę o człowieku, o samą istotę jego tożsamości. Jest to ta sama tajemnica, przed którą stawia nas Dostojewski, gdy w „Idiocie” powiada, że piękno zbawi świat.

UWAGA: Uprzejmie informujemy, że spektakl przeznaczony jest dla widzów powyżej 16. roku życia.

„Idiota” Grzegorza Brala w Teatrze Studio to nie jest spektakl łatwy. Gęsty od metafor i ukrytych znaczeń, gorący emocjonalnie, nie pozwala widzowi na chwilę wytchnienia. I na tym polega jego smak. Osią spektaklu reżyser uczynił scenę urodzin Anastazji Filipownej, scenę-soczewkę, jak ją nazwał, w której skupiają się wszystkie wątki powieści Dostojewskiego.
Lidia Raś | Polska Times online
czytaj całą recenzję

WP SlimStat