Właśnie od ostatnich chwil życia Chopina, twórcy spektaklu chcą zacząć poszukiwania odpowiedzi na pytania dotyczące zarówno życia kompozytora, jak i natury mitu genialnego, narodowego twórcy.
Dlaczego, wychodząc z Hadesu, Orfeusz spojrzał na Eurydykę i utracił ją na zawsze? Przez niecierpliwość, namiętność, czy przez nieświadomy, wewnętrzny przymus, który kazał mu zejść za nią do świata umarłych i – przez własne działanie – ją stracić?
Co kierowało Chopinem, gdy niemal umierający, decydował się dać swój ostatni koncert poświęcony weteranom powstania listopadowego – duma, tęsknota, patriotyzm? Dlaczego więc wcześniej odrzucił rosyjski paszport, dzięki któremu mógłby wrócić do swoich bliskich i do ukochanej Polski?
Fryderyk Chopin jeszcze za życia stał się mitem – narodowym i światowym. Więc może – jak pisał o Orfeuszu Maurice Blanchot – Chopin “posłuszny był najgłębszym wymogom dzieła, jak gdyby, dzięki temu natchnieniu, wydzierając piekłu mroczny cień – nieświadomie – wydobył je na jawę?”
Czy miał wybór? Czy mógł nie wpisać się w scenariusz mitu o boskim twórcy? A może, jak Orfeusz, mógł być w pełni oddany tylko pieśni?





